Jak często zdarza Ci się zadawać to pytanie? Czy w ogóle istnieją takie sytuacje, w których kompletnie nie wiesz, co zrobiłeś ze swoim urządzeniem?

Telefon – prawa ręka wielu osób, ułatwiająca pracę, kontakt z bliskimi, umożliwiająca dostęp do tysięcy informacji w przeciągu kilku sekund. Niezastąpiony gadżet każdego biznesmena i osoby, która lubi mieć wszystko pod ręką. Można by rzec: pokłony dla wynalazcy za ułatwienie codziennego życia. Czy na pewno?

https://mayko.pl/pozycjonowanie-stron/

Technologia cały czas idzie na przód, tak samo jak nasze wymagania oraz poglądy na wiele spraw. Dlaczego telefon jest z jednej strony naszym ratunkiem (jak wspominałam wyżej), a z drugiej jednym z największych przekleństw dzisiejszego świata?

Co do zalet chyba nikt nie ma wątpliwości, ale jak często myślimy o wadach?

Poznajmy pewien przykład.

Jest godzina 17:00. Wróciłeś z pracy, zjadłeś obiad i tak w sumie, nawet nie pamiętasz, co to było, bo wykonywałeś automatyczne ruchy ręki: usta-talerz, a całą swoją uwagę skupiałeś na śmiesznych postach swoich znajomych, zamieszczonych na jednym z portali internetowych. Poszedłeś na kanapę, w dalszym ciągu scrollując główną stronę wcześniej wspomnianego portalu lub jakiejś innej (trzeciej z rzędu) superaplikacji. Na chwilę podnosisz wzrok, przez przypadek zerkając na zegarek i zauważasz, że wybiła 19:00. Kiedy? No nie wiadomo, ale przecież nie jest jeszcze tak późno i zostało sporo czasu do spania, więc możesz pozwolić sobie na obejrzenie jeszcze dwóch (ewentualnie pięciu) zabawnych filmików, trwających po około dwadzieścia minut. W międzyczasie napisze do ciebie znajomy i spędzisz kolejne pół godziny na bezsensownej wymianie zdań. I nagle z godziny 19:00 robi się około dziewiątej wieczorem. Zostaje szybkie zjedzenie kolacji (powtarzając mechanizm obiadowy), ekspresowy prysznic, ewentualnie obejrzenie jakiegoś filmu w telewizji. O godzinie 23:00 kładziesz się do łóżka w akompaniamencie małego ekraniku przed sobą. Czytasz głupoty, w ogóle nie skupiając się na wyciszeniu organizmu, znajdujesz jakiś ciekawy i pobudzający do myślenia artykuł. Nagle jest trochę po północy. Musisz iść spać, bo wiesz, że rano będziesz nie do życia. Odkładasz telefon pod poduszkę, ale zasnąć i tak nie możesz, pobudzony przeczytanymi informacjami. W międzyczasie przychodzą ci wiadomości, które oczywiście musisz sprawdzić i finalnie zasypiasz o godzinie drugiej. O 6:30 dzwoni budzik, podnosisz głowę tak ciężką, jakbyś wczoraj odbył dobrą imprezę, a nie spędził całe popołudnie na kanapie. Sprawdzasz powiadomienia, od rana wprawiające cię w negatywny nastrój, w międzyczasie szykujesz się do pracy lub na zajęcia, jesz śniadanie i z grymasem na twarzy wybiegasz z domu. Spędzasz osiem lub dziesięć godzin w pracy, nie dającej ci żadnej satysfakcji, między ludźmi, których nie lubisz lub z szefem, którego nienawidzisz. Wychodzisz, udajesz się do domu i koło się zamyka. Żyjesz, ale tak naprawdę życie przelatuje ci przed oczami, a ty nawet tego nie zauważasz.

Co zrobić?

To bardzo proste, ogranicz sięganie po telefon. Mam kilka prostych przykładów, które mogą ci w tym pomóc, a jednocześnie sprawią, że zdecydowanie poprawi się jakość twojego życia.

Znajdź coś, co sprawia ci przyjemność i zacznij to robić

Zamiast bezsensownie spędzać czas przed telefonem idź na spacer lub na basen. Wyjdź ze znajomym na kawę, albo naucz się gotować nową potrawę. Poczytaj książkę lub zrelaksuj się słuchając ulubionej muzyki, zacznij się uczyć nieznanego języka. Jest mnóstwo rzeczy, jakimi można się zająć kompletnie przy tym zapominając, że istnieje coś takiego, jak telefon.

Daj sobie czas na odpoczynek i dobry sen

Światło niebieskie emitowane przez urządzenia mobilne negatywnie wpływa na nasz tryb dobowy, wieczorami sprawiając, że zamiast przygotowywać mózg do spoczynku jesteśmy w stanie ciągłego pobudzenia, jak za dnia. Ekran telefonu znacznie opóźnia proces wytwarzania melatoniny, która niezbędna jest do zasypiania. Zatem, zamiast patrzeć się w telefon – odłóż go. Jeśli potrzebujesz – włącz przyjemne, najlepiej żółte i mało intensywne światło, odpocznij. Weź relaksującą kąpiel lub ciepły i odprężający prysznic, przejdź się na spokojny spacer, albo wykonaj wyciszającą jogę. I przede wszystkim odłącz się od źródła informacji i niepotrzebnego pobudzania mechanizmów myślowych. Przed snem należy się wyciszyć, zaplanuj więc wieczorny rytuał, wprowadzający cię w proces zasypiania. Najlepiej zostawić sobie chociaż godzinę bez telefonu przed snem, a na noc wyłączyć wszelkie zakłócające spokój powiadomienia. Zaśniesz o wiele łatwiej i rano na pewno będziesz bardziej wypoczęty.

A co do porannej praktyki, nie zarzucaj od samego początku swojej głowy milionem informacji. Znajdź czas na swobodne wybudzenie się, zjedzenie pożywnego śniadania, bez patrzenia w telefon i sprawdzania irytujących cię maili. Spróbuj zrobić coś, co poprawi ci nastrój i pozwoli wyjść z domu uśmiechniętym i pozytywnie nastawionym do otoczenia. Może to być wypicie ulubionej kawy, krótki, pobudzający spacer lub poranna gimnastyka, albo poczytanie ulubionej lektury.

Dzieciom wyznacz czas, w którym mogą korzystać ze swoich gadżetów i zapewnij im atrakcje w ciągu dnia, aby z nudów nie sięgały po urządzenia.

Stwarzaj sobie więcej sytuacji pozwalających zadać pytanie: “Gdzie jest mój telefon?”.

Zacznij obserwować świat i ludzi wokół, dostrzegać piękno natury. Nasze życie i planeta są cudowne. To my sprawiamy, że w naszej głowie zobrazowana jest zupełnie inna myśl, najczęściej spowodowana niemożliwością dostrzegania pozytywnych rzeczy i zamknięciem na świat zewnętrzny.

Telefon bez dwóch zdań jest naszą ogromną pomocą w życiu codziennym, jednak nie zostaliśmy stworzeni z nim i dla niego, o czym warto pamiętać, a więc – odłóż go i żyj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here